
I dlaczego się dziwię ? Ogórki jak, przed rokiem, sezonowo atakują – z wolna ogłupiając tych co przełożyli swoje wakacje. Spójrzmy na Polskę : poziom religijnego oszołomstwa na Krakowskim Przedmieściu osiąga apogeum, śledząca komisja deliberuje o dowodach na bycie łysym i nawet polska piłka kopana w pięknym, kompromitującym stylu, daje ciała na całej linii. Możemy się zagłębiać w każdy z tych tych tematów, ale wierzcie mi, że oprócz podsycania napięcia wokół tych tematów, do żadnych efektywnych konkluzji nie dojdziemy. Czym więc możemy się zajmować na przełomie lipca i sierpnia ? Pewnie tym czym powinniśmy – wakacjami. Tym, co ze sobą niosą, tym co mają najpiękniejszego, czyli RELAKSEM.



BLOGI

Kilka dni temu spora grupka zapaleńców biegła po zdrowie ulicami Brukseli. Całe 20 kilometrów. A padało. O czym myśleli nasi zawodnicy biegnąc tak po mokrym brukselskim bruku? Czy myśleli może o wyborach? Pewnie nie, ale na szczęście nie muszą, za nich myślą o tym ich równie niestrudzeni w politycznych bojach reprezentanci.


