EmStacja - Polski przystanek w Belgii

Tuesday
Feb 07th
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home BLOGI JASNE Z PIANKĄ Końcowe odliczanie

Końcowe odliczanie

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

I po świętach. I tych górniczych, i tych od speculoosów, i tych upamiętniających narodziny dzieciątka w Betlejem, i tych od składania ofiar ze zwierząt, ale też tych od bąbelkowych szaleństw. 6-go stycznia też było święto (o które się wciąż w Polsce kłócą) i nawet 7-go wśród tych co kalendarzowi gregoriańskiemu nie ulegli.

Zaglądając do Wikipedii znajdujemy świąt bez liku, do każdego dopasowane,  różnym poziomem powagi podszyte. Tak więc święto jest i dziś i jutro, a nawet w za 2 miesiące coś się znajdzie!
Święto tym się różni od ‘nie-święta’, że bywa rzadko – raz w roku (np. taki Prima Aprilis, choć wolnego od pracy nie dają) lub jeszcze rzadziej (jak np. strzelenie bramki w meczu z Anglią). Czasem święto nas zaskakuje, bo ani nie było nagłośnione, ani żadne gwiazdki na niebie nie mrugały zapowiadając je (ot, takie np. przyniesienie żonie kwiatów bez ostrzeżenia, czy zimnego piwa w upalny dzień ze strony przeciwnej). Są ‘święta lasu’ (najczęściej wykrzykiwane) i ‘święta dobroci dla zwierząt’ (zwykle powiązane z obniżoną asertywnością lub pobłażaniem), pamiętam jeszcze święto ‘Wszelkiego Ducha co Pana Boga chwali’ często obchodzone z zachwytem przez osoby starsze w sytuacji napotkania dawno nie widzianego wnuczka. Świąt jest więc bez liku.
Nowy rok to dla każdego punkt odniesienia, od którego odliczamy różne rzeczy m in. czas jaki pozostał do naszych ulubionych świąt, wakacji czy innych okazji. I tak wielu z nas czekać będzie teraz do Wielkanocy, inni do sezonu na ogórki, jeszcze inny aż Pani Basia wreszcie awansuje i opuści nasz pokój (dając spokój), a ktoś tam jeszcze  - zaangażowany telewizyjnie – do końca kadencji takiego czy innego polityka. Belgowie czekają aż skończy się zimowy kataklizm i ekstremalne mrozy. Każdy coś odlicza mniej lub bardziej świadomie mając poczucie upływającego czasu – to na korzyść, to w drugą stronę.


Odliczam i ja. Jeśli nic się nie zmieni za dwa tygodnie spotkam bardzo ważnego człowieka, na którego czekałem długo. Z tej okazji ogłoszę, oczywiście, święto i do pracy nie pójdę. Takie święto wymaga odpowiedniej oprawy i wciąż nad tym rozmyślam czując niezłą tremę mimo, że wiem, iż nie będę przez niego oceniany. Ja, natomiast, na pewno przyjrzę mu się bardzo uważnie, bo...to mój pierwszy syn.

Piotr Wiśniewski



Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."