EmStacja - Polski przystanek w Belgii

Tuesday
Feb 07th
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nuda...

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

I dlaczego się dziwię ? Ogórki jak, przed rokiem, sezonowo atakują – z wolna ogłupiając tych co przełożyli swoje wakacje. Spójrzmy na Polskę : poziom religijnego oszołomstwa na Krakowskim Przedmieściu osiąga apogeum, śledząca komisja deliberuje o dowodach na bycie łysym i nawet polska piłka kopana w pięknym, kompromitującym stylu, daje ciała na całej linii. Możemy się zagłębiać w każdy z tych tych tematów, ale wierzcie mi, że oprócz podsycania napięcia wokół tych tematów, do żadnych efektywnych konkluzji nie dojdziemy. Czym więc możemy się zajmować na przełomie lipca i sierpnia ? Pewnie tym czym powinniśmy – wakacjami. Tym, co ze sobą niosą, tym co mają najpiękniejszego, czyli RELAKSEM.

Do diabła (!), czy my już nie potrafimy zająć się cytronadą pitą ze słomki i obserwowaniem płci przeciwnej hasającej po plaży ?! Co z tego, że cytronadę zastąpiły soki panny Heleny i innych konkurentek, a płci żądanych walory, nie tylko na plaży, ale na ulicach jak na dłoni, oglądać możemy bez liku. Cieszmy się tym wszystkim póki słońce świeci, póki widać i na wyciągnięcie (lubieżnej) ręki jest. Wakacje bowiem, i czas pogody, krótkie są i obyśmy nie żałowali!  Politykę i sport pozostawmy za drzwiami, bo i tak się przypomną, i tak – siłą rzeczy – wrócimy do nich, zaatakują nas nim opalenizna z nas zejdzie.

W Belgii wieje tym samym co przed wakacjami (dziwny to kraj, zaiste). Ci zajmują się ciągle koncertami, festiwalami i paradami. Zapewne to wszystko jest desperacką próbą obrony przed posiadaniem kolejnego tytułu najnudniejszej stolicy Europy. Kuriozum osiągnięto dziś; jedne z wiodących mediów, tuż pod krótką notką pod  - nomen omen niezwykle ważnym wydarzeniem międzynarodowym – informacją o zeznaniach Naomi Campbell w procesie Charlesa Taylora, umieściła głupawy quiz dotyczący światowych krezusów. Wszystko to marność i tak to najlepiej traktujmy skupiając się na wakacyjnych przyjemnościach. Choć, mówiąc szerze wciąż mam w pamięci film ,,Johnny Mad Dog” i okropności, których doznali mieszkańcy Liberii…wtedy gdy my zajmowaliśmy się odkapslowywaniem kolejnego jasnego z pianką.

Piotr Wiśniewski

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."