EmStacja - Portal dla Polaków w Belgii

Friday
Sep 03rd
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home BLOGI Pod(różny)

Pod(różny)

Tunezja miodem i wodą płynąca

Tunezja miodem i wodą płynąca

Z lotu ptaka

Coś na zimę, na śnieg i chłód za oknem, drogi czytelniku, mimo, iż te słoneczne wspomnienia to już prawie ponad 6 miesięcy, jak pewnego zdaję się sobotniego ranka, lotem z paryskiego Charles de Gaulle wylądowałam na tunezyjskiej Dżerbie.

Więcej…

Postscriptum: Irlandia mokra

Postscriptum: Irlandia mokra

 

Ostatni dzień Irlandia Dublin płacze rzewnymi łzami. Deszcz tłumi nawet krzyki mew, które pewnie czekają gdzieś na lepsze czasy zaszyte pod sklepieniami dachów.

Więcej…

Dzień 3: Irlandia święta i dzika

Dzień 3: Irlandia święta i dzika

Dzień wita słońcem i wiatrem. Dingle to domena wiatrów. Ruszamy przed siebie wzdłuż półwyspu, słynna Slea Head Drive. Półwysep obfituje w „przystanki” szczególnie historyczne, pamiątki z początków naszej ery. Na długości całej trasy łatwo napotkać wycieczki obwożone autobusami przez touroperatorów. Uroki turystyki zorganizowanej. W odległości kilku km od Dingle  przystajemy, żeby zwiedzić prehistoryczny fort.

Więcej…

Dzień 2. Irlandia górzysta

Dzień 2. Irlandia górzysta

Nowy dzień wita nas nieco mniej mrocznymi ruinami opactwa i zamku. Ścieżką od strony pól zdobywamy wysoki zamek. Wraz z małą grupa turystów zwiedzamy zamczysko, które jak się dowiadujemy, było kością niezgody na przestrzeni wieków.  Wspaniała kaplica romańska Cormac's Chapel (od imienia króla- pomysłodawcy) z zupełnie nowoczesnym (w estetycznym odbiorze) sarkofagiem i rzeźbami nastraja medytacyjnie. Wokół katedry i wieży obronnej rozciąga się cmentarz. Podobno na początku wieku miasto sporządziło spis wszystkich żyjących rdzennych mieszkańców miasta i ci którzy zapisali się na listę będą mogli być pochowani na wzgórzu. Przywilej zarezerwowany dla nielicznych. Niebo nad Cashel dzisiaj zaskakująco niebieskie, nagroda po wczorajszych intemperiach.

Więcej…

Dzień 1. Irlandia kamienna

Dzień 1. Irlandia kamienna

Miasto budzi się do życia z ludźmi wylęgającymi chmarą przed domy na poranny jogging. Starsze panie w tweedach pojawiają się prowadząc na linewkach psy. Deszczyk ciągłe daje o sobie znać. Ruszamy powoli na Zachód. Przez Kilendare, później na Południe ku pierwszemu zaimprowizowanemu przystankowi: Kilkenny. Miasto wita nas pięknym, wzniosłym widokiem zamku wznoszącego się na skale. Z dala, nam miastem górują wieże 2 opactw (Opactwo ‘Czarne’ i pod wezwaniem NMP).

Więcej…

Wszystkie Irlandie świata

Wszystkie Irlandie świata


Preludium mżawkowe.

Pierwsze spotkanie z Irlandią- dosyć spontanicznie (nie)planowany, przedłużony weekend.
Na lotnisku i w samolocie do Dublina, lecąc nad przesłoniętym chmurami morzem (właściwie to morze przesłonięte morzem chmur) zastanawiam się jak będzie. Czy naprawdę tak zielono jak mówią? Czy ludzie tacy otwarci i czy Guiness faktycznie jedyny w swoim rodzaju..

Więcej…