
Z lotu ptaka
Coś na zimę, na śnieg i chłód za oknem, drogi czytelniku, mimo, iż te słoneczne wspomnienia to już prawie ponad 6 miesięcy, jak pewnego zdaję się sobotniego ranka, lotem z paryskiego Charles de Gaulle wylądowałam na tunezyjskiej Dżerbie.







