Dobra, nie do końca po to tu jestem, żeby zbyt nisko pochylać się nad kupą. Zrobili to już za mnie autorzy książeczki. Oni to odarli intymną, bądź co bądź, czynność wydalania z wszelkiej, w tej części świata jej należnej, intymności. Kupa to kupa, mówią twórcy kupianej historyjki. Kupę jedzą rośliny, i my potem jemy truskawki, które tę właśnie kupę mają w swoich truskawkowych żyłach. Można z kupy zbudować dom, czego dokonują mieszkańcy niektórych części świata wysuszywszy uprzednio surowiec. Oprócz kupy wyróżniamy też bąka. Bąk jest niewidzialny. Dorośli nie lubią mówić o kupie, wolą o kwiatkach. I tu się na moment zatrzymajmy. Otóż historyjka uderza najwyraźniej w zakłamanych dorosłych, którzy chcą wierzyć że, jak powiadali dziarscy Ślązacy, ich gówno pachnie jak łąka. Otóż nieprawda, mówią autorzy książeczki. Każdy ma w sobie śmierdzącą kupę, która ma różne kolory oraz zapachy.
By nie brnąć w detale powiem, że końcówka książeczki zastanawia. Autorzy najpierw każą nam wyobrażać sobie jedzenie kupy (jak lisy), potem urządzają bąkową imprezę na golasa, przy czym uczestnikami tejże są cztery dorosłe osoby i dwójka dzieci.
Może morał jest z tego taki, że jak się zbyt intensywnie myśli o kupie to w konsekwencji gówno z tego wychodzi.
Zanim jednak zakończę tę moją rozprawkę z tematem na k (człowiek jednak przyzwyczajony jest do obchodzenia, eufemizmów, nie mówienia wprost), dodam, iż Mała książka o kupie stanowi jedną z kilku pozycji w serii wydawniczej Bez Tabu. Obok niej w ofercie wydawnictwa pana Santorskiego (psycholog, który czasem wypowiada się w TV) znajdziemy jeszcze książeczkę o przemocy i o śmierci (swoją drogą ciekawe zestawienie). Nurt przełamywania naszych, ludzkich, trywialnych oporów już dawno znalazł swoje miejsce w sferze tzw. publicznej dyskusji. Za sprawą książeczek skierowanych do najmłodszych, traktujących o tematach trudnych tudzież niezręcznych, sposób w jaki wychowujemy dzieci nigdy już nie będzie taki sam, a my sami, jako że trudne słowo wypowiedziane zostało, będziemy musieli zareagować mądrze, żeby ani nie przesadzić ani nie uciec od odpowiedzi. Łamane tabu zmienia naszą codzienność, czy to w sprawie organicznych substancji czy spraw z gatunku ostatecznych. Bądźmy zatem czujni.
| Komentarze |
|
|
Powered by !JoomlaComment 3.26








