
Co do meritum sprawy – jest tak, że w Polsce obchodzi się raczej imieniny, urodziny uważając za nieco infantylną, żeby nie powiedzieć egoistyczną tradycję. Zerknąłem tu i tam przeprowadzając niezbyt głęboki risercz i ot, wyszło co w trawie piszczy (dla zainteresowanych nie tylko tą tematyką www.cowtrawiepiszczy.be). Otóż świętowanie urodzin wzięło swój początek z religii starożytnego Rzymu, który, jak wiemy, był wylęgarnią wszelkiej ówczesnej nieprawości. Obchodzenie urodzin obrażało więc pierwszych chrześcijan, którzy woleli obchodzić raczej imieniny właśnie (skromniej, bo to wszak patrona z wyższej niebieskiej półki święto) lub rocznicę czyjejś śmierci (ponieważ memento mori). A znowu kolega Piotr mówi, że on od czasu przeprowadzki na belgijską glebę także, sam się tego po sobie nie spodziewając, ów pogański, samolubny zwyczaj świętowania własnych narodzin przejął.
Urodziny były rodzajem obrzędu, który miał pomóc w odgonieniu złych duchów. Te akurat w momencie rocznicy urodzin uaktywniały się w sposób szczególny. Obrzęd miał więc zapewnić pomyślność na cały rok. O zabawie mowy nie było. Wyobrażam sobie raczej, że akt takiego urodzinowego zamyślenia musiał powodować liczne refleksje głębszej natury.
Imieniny, jak wspomniałem, są raczej religijnym westchnięciem do swojego osobistego patrona. Westchnięciem gromadnym, ponieważ na świecie mnogość cala Piotrów czy Maciejów. Jak ta cala wiara w jednym momencie choćby i tupnie, to efekt murowany. Jaką więc silę musi mieć ich westchnięcie do patronów. Kalendarz co prawda nieco rozdrabnia sprawę obdarzając Macieja ze trzy razy w roku, a Piotra już nieprzyzwoicie często, bo aż 34. Zastanawiam się, czy spotkasz dwóch Piotrów, którzy przyznają się do tego samego świętego. Może i tak, bo ludzkość ma tendencję do upodabniania się do siebie, a najpopularniejsze imieniny wypadają pono w czerwcu. Ale i w listopadzie tez – najbliższe 16. Z tego miejsca wszystkim listopadowym Piotrom, i tym z 16 i tym z 25 wszystkiego najlepszego życzę.
Ciekaw jestem, Drodzy Czytelnicy, czy macie jakieś preferencje w sprawie urodzinowo – imieninowej? Chętnie dowiem się co Wam w tej sprawie chodzi po głowach.
Maciej Hilarowicz
| Komentarze |
|
|
Powered by !JoomlaComment 3.26








