EmStacja - Portal dla Polaków w Belgii

Tuesday
Sep 07th
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home BLOGI

BLOGI

Homar i Bordeaux rocznik 1979

Homar i Bordeaux rocznik 1979

Szaleństwa Paryża. Taką nazwę nosiło pewne francuskie varieté, w którym przed laty miałem okazję spędzić wieczór. Niewiele wtedy wiedziałem o Paryżu i jego szaleństwach skupiając się jedynie na tańczących panienkach i pitym po raz pierwszy prawdziwym szampanie. Panienki nie były prawdziwe gdyż okazali się nimi smukłonodzy faceci, za to szampan był jak trzeba. Tydzień temu miałem okazję przypomnieć sobie smak tego wybornego trunku.

Więcej…
 

Sobotni spacer

Sobotnie popołudnie. Planowany od rana spacer po mieście. Towarzystwo doborowe, mój ojciec, który przyjechał do Brukseli na 1 dzień oraz jego kumpel, towarzysz podróży. Wybieramy się jak sójki, w końcu o 17 wychodzimy z domu, w przerwie między jednym i drugim deszczem świeci słońce. Optymizm. Ponieważ planujemy wypić po jednym piwie bierzemy tramwa...

Zawodnik numer 44

Zawodnik numer 44A miało być tak spokojnie.  Rok 2008, rok kryzysów: najpierw paliwowego, potem tego właściwego, dla wielu moich znajomych był rokiem do bani. Wraz z hukiem sylwestowego szampana wszystko miało się zmienić  i zaczęło się dobrze:  moja mama wydobrzała, a i moje zdrowie się polepszyło, od lat planowany wyjazd do Włoch ziścił się pozostawiając niezapom...
Więcej…

Święta święta....

Po świętach. Nastrój jakiś refleksyjny został. I smak. U mnie w domu sporządzało się dania tradycyjnie, ręcznie. Żadnych kupnych przysmaków, które, nota bene, wyglądają całkiem smacznie, zwłaszcza w niektórych polskich sklepach, ciasta pieczone według starodawnych receptur, odpowiadające gustom świątecznych smakoszy.
Było więc własnoręcznie – tzn. r...
Więcej…

Jak to się robi w Wielkanoc.

Jak to się robi w Wielkanoc.Świąt czas zbliża się dużymi krokami. Tysiące rodaków wybrało się wszystkimi możliwymi wehikułami w podróż do Polski przemierzając Europę wzdłuż i wszerz. Ja również. Od kilku dni stąpam już po świętej polskiej ziemi racząc się domowymi smakołykami, zamieniając Duvela na pospolite, Tyskie. Jako ‘gość niedzielny’ mam taryfę ulgową i nikt mnie nie an...
Więcej…
Strona 10 z 14