
W niedzielę znów spacer z małżonką. Weszło nam w zwyczaj najwyraźniej. Przechadzamy się wolnym krokiem po niezliczonych metrach kwadratowych targów budowniczych, tak je roboczo nazwijmy, Batibouw. Uważny szperacz znajdzie zdjęcia z tej naszej przechadzki na stronie emstacji. Coś tam skrobnąłem o samych targach na stronie, więc nie będę się powtarza...