EmStacja - Portal dla Polaków w Belgii

Friday
Sep 10th
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Kultura Belgijska Oscar nie dla królika

Oscar nie dla królika

Email Drukuj PDF

Spadająca oglądalność największej ceremonii przyznawania filmowych nagród świata – Oscarów zmusiła reżyserów do przebudowania nieco formuły tego wydarzenia. Niekończące się przemarsze po czerwonym dywanie i wyłapywanie poszczególnych gwiazd zastąpiono uporządkowanym schematem, w którym nikogo nie szukano, gdzie gwiazdy czekały ‘gotowe do strzału’.

Żenujące pytania reporterów budujących nastrój przed Kodak Theatre oscylowały głównie wokół strojów przybyłych na galę, obowiązkowo wypytując o nazwisko kreatora od którego pochodziły. Zmian było więcej: podwójna ilość nominowanych filmów do najważniejszej kategorii, prowadzenie gali przez duet aktorski – Aleca Baldwina i Steve’a Martina oraz wiele drobnych nowinek inscenizacyjnych. O 2:30 czasu belgijskiego rozpoczęła się 82 ceremonia przyznawania nagród Akademii, w której i my mieliśmy swego kandydata; w kategorii najlepszy film krótkometrażowy dokumentalny nominowany został Bartek Konopka, niestety jego „Królik po berlińsku” przepadł. Nie było w tym roku wielu niespodzianek wyłączając fakt porażki, w najważniejszych kategoriach, zdecydowanego faworyta – „Avatara” i brak statuetki dla kolejnego Wallace’a i Gromitt’a za najlepszą animację. Tegoroczny pojedynek dwojga ex małżonków Kathryn Bigelow (9 nominacji dla „The Hurt Locker”) i Jamesa Camerona (9 nominacji dla „Avatara”) zapowiadał się interesująco choćby, właśnie, z uwagi na osobisty wydźwięk rywalizacji. Tryumf, stosunkiem 6:3, osiągnęła płeć piękna.

Podczas całej ceremonii wiało nudą jak nigdy. Gdy w ubiegłym roku instytucja prowadzącego została zredukowana do minimum, by przenieść ciężar na merytoryczną część wieczoru, spotkało się to z falą krytyki widzów żądnych wielkiego show. Show, zaprezentowane tym razem przez duet znany z przeciętnej ubiegłorocznej komedii „It’s complicated”, można również delikatnie nazwać niewypałem. Chyba wszyscy znów zadawali sobie to samo pytanie: gdzie, do diabła, jest Billy Cristal?! Nie obyło się bez wpadek, choćby przy wspominaniu ludzi kina, którzy odeszli, nie pojawiła się słynna Farah Fawcett. Zabrakło też burzliwych oklasków, które w poprzednich latach towarzyszyły części  ‘in memoriam’.

Ekologia  to temat równie modny, tego roku, co wojna; „The Hurt Locker” i „Avatar” to nie jedyne nagrodzone filmy traktujące o tych tematach. Najlepszym dokumentalnym filmem uhonorowano, bowiem, film o rzezi delfinów w Japonii -  „The Cove”, według wielu, wygrał absolutnie zasłużenie. W najważniejszych kategoriach zwyciężyli faworyci: Jeff Bridges, Kathryn Bigelow i Sandra Bullock. Co ciekawe, ta ostatnia, dobę wcześniej, została wyróżniona, przez zupełnie inne gremium, nagrodą dla najgorszej aktorki roku przyznając jej jakże malowniczą nagrodę Złotej Maliny. Ot, tak to się kręci...

 

Piotr Wiśniewski

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Kalendarium

Najsłynniejszy rabin swiata kończy dziś 75 lat