
19.06.2010.Najlepszy, bodaj, mecz tego turnieju rozegrano dzisiaj! Dwie drużyny grające ‘o wszystko’, doskonale zmotywowane, pokazały wspaniały kawał futbolu. Dania kontra Kamerun. Zakończone kilkanaście minut temu spotkanie nie pozwalało w spokoju napić się herbaty, bo dawno (nawet w Lidze Mistrzów) nie widziałem takiej mnogości akcji i kontrataków drużyny przeciwnej! Aż żal, że Kamerun nie wyjdzie z grupy. Wynik: 2:1 dla Danii...
Ghana, proszę Państwa, obejmuje prowadzenie w swojej grupie po remisie (1:1) z Australią, meczu, który dla zawodników z Antypodów był również walką o byt. Tym razem jest już i dla nich za późno.
Holendrzy, jak przewidywano (choć to nie jest najlepsze słowo ostatnio), ograli Japończyków i już zapewnili sobie awans. Jednak styl w jakim ogrywają samurajów nie pozwala mi o nich myśleć jak o mistrzach świata. To kto nim będzie? A nie mam zielonego pojęcia!!!
Jest jeszcze i ciekawostka. Wreszcie znalazł się pierwszy sprawiedliwy by powiedzieć trenerowi reprezentacji Francji, że chyba jego myśl szkoleniowa znacząco odbiega od założeń piłki kopanej. Nicolas Anelka ujął to co prawda w krótkich słowach na 'p' i 's' z niezwykle silnie zaakcentowanym 'k' na co Domenech, po chwili filozoficznej zadumy, pozwolił mu opuścić kadrę i wylecieć pierwszym samolotem do Francji. Teraz kadra, na pewno zagra o niebo lepiej!
Na zdjęciu poniżej słynny Duńczyk rozpracowujący taktycznie przeciwnika przed meczem z Kamerunem...

W niedzielę kolejne hity:
Słowacja - Paragwaj (mój typ: 1:3) godz. 13:30
Włochy - Nowa Zelandia (mój typ: 2:0) godz. 16:00
Brazylia - Wybrzeże Kości Słoniowej (mój typ: 3:1) godz. 20:30
A jakie są Wasze typy? Piszcie!
| Komentarze |
|





