06.07.2010. Zostały nam cztery mecze: dwa półfinały, a potem walka przegranych o trzecie i finałowi rywale o pierwsze miejsce na Mundialu w RPA. Dziś czeka nas pierwszy z nich – półfinał Urugwaju z Holandią. Urugwaj, po dramatycznym meczu z Ghaną, w którym w ostatnich sekundach dogrywki Luis Suarez użył „Ręki Boga XXI wieku” by później wygrać w karnych, ma poważny problem przed dzisiejszym meczem. Mimo, iż filarem zespołu jest Diego Forlan to jednak Suarez strzelał wyborowe bramki i zapewniał zwycięstwa Urugwajowi. Ten jednak, za wspomnianą rękę, dziś nie zagra, bo ukarano go szczególnie czerwoną kartką . Holandia – pogromca faworyzowanej Brazylii gra na tych mistrzostwach nie najpiękniej, ale skutecznie. Jednak holenderskie autorytety przestrzegają: nie lekceważcie Urugwaju!
Urugwajczycy to ostatni piłkarze z Południowej Ameryki na tym Mundialu i już samo to jest nie lada sensacją. Trzeba przyznać, że słowa urugwajskiego trenera, by pamiętać, że wciąż wynik meczu wynosi 0:0 i każdy ma takie same szanse niesie dreszczyk emocji. Przekonamy się o tym już za parę minut.
Ja postanowiłem zapytać złotej rybki i wyszedł mi wielki tenis (stary, dobry dowcip) i urugwajska sensacja...
A oto co potrafi - czasami - Diego Forlan:
| Komentarze |
|





