07.07.2010. Tak przynajmniej twierdzi nasz przyjaciel Paul z Dortmundu. Jak pamiętacie Paul jest ośmiornicą i się nie myli. Dzisiejszy wynik meczu wytypował na korzyść Hiszpanów i od tego odstępstwa nie ma! Moja wczorajsza rybka była lekko przygłucha i Urugwaj zagra o trzecie miejsce. Po meczu, z resztą, niezmiernie ciekawym. Dziś czeka nas perełka: Niemcy - Hiszpania czyli rewanż za finał Mistrzostw Europy gdzie górą byli podopieczni José Luisa Aragonésa, dziś...no cóż, trzymam się wersji Paula!
A jego przepowiednia do obejrzenia poniżej:
Ja się osobiście tej ośmiornicy nie dziwię, bo też wolę tortillę zamiast bratwurstu z cebulą.
Z innych przedmeczowych ciekawostek mam jeszcze jedną. Zapewne nie jestem jedynym fanem futbolu i kina zarazem. Zapewne nie ja jeden dostrzegłem więc pewne podobieństwo Mesuta Ozila do...

..Marty Feldmana:

CZY TO PRZYPADEK???!!! Nawet jeśli nie...i tak nie wiem co to oznacza ;-)
A wracając do dzisiejszego meczu; wszyscy nazywają go przedwczesnym finałem (kilka już takich mieliśmy) i przepowiadają (jak by inaczej) niezwykłe emocje. Ulegam więc i idę dziś na miasto. Założę koszulkę jednej z drużyn by poczuć większy dreszcz i zobaczymy jak to będzie. W razie czego zwalę wszystko na Paula...
Wygra Hiszpania.
pw
| Komentarze |
|





