EmStacja - Polski przystanek w Belgii

Friday
Feb 10th
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Polonijne Ogólne „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...”

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...”

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Przez wieki naszej historii,  walcząc o samostanowienie, oprócz szeroko pojmowanej wolności walczyliśmy o możliwość uczenia się i nauczania języka polskiego. Nawet w najbardziej trudnych momentach powstawały tajne szkoły, często pod groźbą zsyłki czy kary śmierci. Wiele ze szkół i ośrodków krzewienia kultury polskiej rodziło się i trwało na emigracji - od Francji po Argentynę -  skupiając Polaków wokół poezji, prozy, nauki i sztuki znad Wisły. Dziś gdy już jesteśmy wolni i niepodlegli  na szkołę zaczyna brakować pieniędzy. A może, po prostu, brakuje dobrej woli..?


2 tygodnie temu, w Brukseli, zapadła decyzja o zamknięciu polskiego liceum im. J. Lelewela działającego przy Ambasadzie Polskiej skazując, tym samym, młodzież na utratę możliwości kontynuowania nauki. Oburzeni nauczyciele i rodzice zorganizowali (w sobotnie południe 13.06) protest na dziedzińcu szkoły. „Chcemy polskich poetów, zamiast internetu!” – skandowali uczniowie w odpowiedzi na pomysł Ministerstwa Edukacji o zastąpieniu ławek klasowych e-learningiem czyli nauczaniem przez internet. Zajęcia w polskiej szkole odbywają się tylko dwa razy w tygodniu i nierzadko są one dla uczniów jedynym kontaktem z polską oświatą. „Likwidowanie klas, zwłaszcza tuż przed wakacjami, uniemożliwia nam jakikolwiek ruch i możliwość znalezienia alternatywy...” – dodaje jedna z nauczycielek szkoły.  Protest, pełen transparentów, zebranych licznie na dziedzińcu szkolnym uczniów i czołowych polskich mediów był jednak uboższy o jeden – chyba najważniejszy – element: o rodziców. Ranga tego wydarzenia, oraz jego nadchodzące, wrześniowe reperkusje powinny były zebrać tego dnia setki zatroskanych polskich matek i ojców, jednak, oprócz kilkunastu przybyłych można, z żalem powiedzieć, że rodzice swoją postawą zawiedli. Jeden z uczniów podkreślał, że wielu rodziców uczniów tej szkoły przybyło do Belgii ‘za chlebem’, często dokonując trudnego, życiowego wyboru. Naszym zdaniem byłoby dobrze by rodzice pomyśleli o swych pociechach poważniej, bo – banalnie reasumując -  jedynie wspólnym działaniem będą w stanie znaleźć rozwiązanie z tej sytuacji, która już po sezonie ogórkowym, okaże się dla wielu z nich najważniejszym problemem w ich domach.
Renesansowa myśl Andrzeja Frycza Modrzewskiego nie straciła i zapewne nigdy nie straci na znaczeniu, lecz słowa te zrozumie tylko ten kto chodził kiedykolwiek do szkoły. Do polskiej szkoły.

Piotr Wiśniewski

 

 

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."