W środę 24 lutego, z inicjatywy Biura Regionalnego Województwa Śląskiego w Brukseli, odbyło się pierwsze, robocze, spotkanie klubu sympatyków Śląskiego.
Śląskie walczy ze stereotypami. Kampania promocyjna, którą region zatytułował Pozytywna Energia, ma hałdy obrócić w stoki narciarskie. I nie jest to niemożliwe. Wiele lat przejeżdżało się przez tę część naszego kraju pospiesznie, na wdechu, po drodze do Krakowa. Dziś region stara się promować ekologię i turystykę. Wciąż nie jest to łatwe, bo wakacje na Śląsku to ciągle mało chwytliwy slogan reklamowy, ale postęp, jak usłyszeliśmy, jest.
Celem tworzenia klubu jest niewątpliwie dobra, swojska atmosfera, która, słynącym z zamiłowania do zabawy Ślązakom, z pewnością towarzyszyć będzie kolejnym spotkaniom, o czym zapewniali nas organizatorzy. Pod hasłem klubu kryje się jednak coś więcej. Przyjaciele Śląska mają go wesprzeć aktywnie, powinni myśleć o jego interesach, wyczulić zmysły na jego problemy. Śląskowi potrzebna jest promocja – trzeba zatem o nim opowiadać, zachęcać i zapraszać. Jak każdy region, Śląsk walczy o swoje na europejskich salonach. Podczas śniadaniowych przerw Ślązacy z pochodzenia lub/i z zamiłowania powinni więc uzbroić się w wiedzę o regionie i mówić. Wyedukowani jak należy będą w stanie sprostać, dumnym ze swoich małych ojczyzn, Belgom, Niemcom czy Francuzom. I tak oto przez Śląskie poczujemy się jeszcze bardziej Europejczykami...
Maciej Hilarowicz
Ps. Brukselskie Biuro Regionalne Województwa Śląskiego serdecznie zaprasza do siebie wszystkich Ślązaków i sympatyków regionu: www.silesia-europa.pl
| Komentarze |
|








