
Od tygodnia trwa gorączka wokół przyznawania najbardziej prestiżowej nagrody świata – Nagrody Nobla. Pytanie tylko czy jest ona wciąż prestiżowa? Dzisiejszy dzień przyniósł nie lada zaskoczenie gdy komitet noblowski ogłosił przyznanie tego wyróżnienia amerykańskiemu prezydentowi Barackowi Obamie. Po niecałych 10 miesiącach od objęcia najwyższego urzędu w Stanach Zjednoczonych Obama otrzymuje Pokojowego Nobla a dzisiejsza decyzja wzbudza liczne kontrowersje i zdziwienie świata.
W uzasadnieniu decyzji podano, że nagroda zostaje przyznana „za nadzwyczajne wysiłki w celu umocnienia stosunków międzynarodowych i współpracy między narodami” jak również podkreślono rangę jego „wizji świata bez broni nuklearnej”. Tym samym Barack Obama, mimo niewielu wymiernych sukcesów politycznych, otrzymuje nagrodę za rzeczy, których jeszcze nie dokonał, za wizję innego świata i obietnice które się jeszcze nie spełniły. Czyż więc Pokojowa Nagroda Nobla nie nabiera przypadkiem nowego znaczenia stając się nie tyle nagrodą ile zachętą do działań i kredytem, który zobowiązuje do spłaty? Zobaczymy, a prezydentowi USA życzymy by pozostał przy swoim haśle wyborczym: „Yes, we can!”.
Piotr Wiśniewski
Ps. W przeszłości, wśród laureatów tej nagrody byli m. in. Jimmy Carter, Willy Brandt, Lech Wałęsa, Matka Teresa czy Nelson Mandela
| Komentarze |
|








